Artur Pruziński

Artur PruzińskiKontrabas elektryczny

W Pionkach, skąd pochodzę, działała fabryka płyt winylowych Pronit. Pracujący w niej tata przynosił do domu tony winyli. Szybko pokochałem muzykę, ale grać zacząłem dopiero w liceum… na gitarze. Zainspirował mnie przyjaciel, podrywając na ten instrument najpiękniejszą dziewczynę w szkole. Rzecz jasna przy ognisku. Zmotywowany, dwa lata później, zadebiutowałem przed szkolną publicznością. Na wspólne ogniska chętnych już jednak nie było, a karierę przerwały studia. Gitara nie mieściła się w akademiku, a i innych rozrywek w tym czasie nie brakowało.

Będąc już człowiekiem pracującym, zakochałem się w basie, a następnie w kontrabasie. W moim mieszkaniu na warszawskiej Pradze, przy łyku wytrawnego Żubra (nie mylić z Andrzejem), odbywały się pierwsze spotkania zespołu. Szybko okazało się, że Damian odkrył w sobie talent poety, a Sąsiedzi z Kamiennej są nie tylko wyrozumiali, ale równocześnie bardzo utalentowani.

W KA1 gram na kontrabasie elektrycznym oraz organizuję różne tematy. Inspiruje mnie każdy rodzaj muzyki, począwszy od klasyki i jazzu, poprzez nowoczesne brzmienia, kończąc na najbardziej banalnych melodyjkach na dwa akordy z syntezatora. Jestem pisarzem (Jarek Patriota), prowadzę blog muzyczny, a od święta kręcę amatorskie filmy (tutaj można obejrzeć). Można mnie spotkać na salsowo-bachatowych parkietach Warszawy.

Artur Pruziński – portfolio