Małpoludy

fotoGeneza Małpoludów sięga dawnych dziejów, gdy Sitek i Dżapan pogrywali sobie jeszcze w garażu w małym miasteczku zwanym Szczecinek. Po ponad 15 latach spotkali się ponownie, tym razem w Warszawie, od słowa do słowa zawiązała się idea grania wspólnego, a że w duecie nie chcieli grać – zebrali ludzi. Jako trzeci dołącza Rabiej – „basista nie na miarę szyty” – wcześniej obsługujący wiosło w zespole „Chantal Prym”. Co śmieszne, koleżka też pochodzi ze Szczecinka.

Dżapan grywał w kilku składach między innym w „Halo! Tu cisza”, ale perkusistę Rafała spotkał na jakimś „jamie” i już chłopaki tak się zgrali, że bębniarz mu nowych projektów nie odmawiał. Sitek grał w zespole „Węże i mrówki”, gdzie nie jaki „Stryju” obsługiwał klawisze. Po namowie zasilił szeregi Małpoludów. I tak kwintet z początkiem 2015 rozpoczął działalność, szukając swojej drogi muzycznej.

Sitek utalentowany pisarz, wyciągnął z szuflady to, co miał i zaczął dokładać do nowych kompozycji. Po kilku miesiącach rzeźbienia, chłopaki weszli do studia, aby zarejestrować nagrania, udało się nagrać Ep-kę. To że rock’n’roll płynie w ich żyłach, można się przekonać wpadając na koncerty Małpoludów.

FANPAGE ZESPOŁU

KA1 i Małpoludy mijają się często w praskim RedRum Studio, gdzie obie kapele doskonalą swój repertuar.